SONY ICF-7600G

To był mój pierwszy prawdziwy odbiornik krótkofalowy. Za jego pomcą po raz pierwszy udało mi się odebrać sygnały broadcastingowe z Ameryki i Australii (o Azji i Afryce nie wspominając). Część FM jest również bardzo dobra - SW7600G jest znacznie bardziej czuły w paśmie FM niż skaner Yupiteru MVT9000. Obiornik wygląda bardzo niepozornie - jest niewielki i bardzo cienki. Niemniej jednak, jest zadziwiająco ciężki, jak na swój rozmiar, przez co sprawia bardzo solidne wrażenie. I chyba rzeczywiście jest dosyć solidny, bo mój odbiornik ma już kilka lat i nie miałem z nim nigdy żanych kłopotów.
SW7600G posiada podwójną przemianę częstotliwości. Pierwsza IF wynosi ok. 58 MHz, a druga 455kHz. Całość jest całkiem nieźle ekranowana i w efekcie ciężko jest znaleźć jakieś "birdies" lub "heterodyny" w tym radyjku.
Zastosowany filtr drugiej IF jest tanim ceramicznym filtrem o paśmie rzędu 5.5kHz. W efekcie selektywność jest adekwatna w stosunku do sygnałów broadcastingowch, ale czasem troche zbyt mała dla sąsiadujących sygnałów SSB. Niemniej jednak, jak na mały prznośny odbiornik, SW7600G spisuje się pod tym względem bardzo dobrze.
Odbiornik umożliwia odbiór sygnałów SSB (przełącznik USB/LSB) i posiada płynnie strojone BFO, przez co jakość odbioru jednowstęgowego jest teoretycznie lepsza niż w innych odbiornikach. Teoretycznie, bo dokładne "wstrojenie" w bardzo słaby sygnał trwa chwilkę, co w przypadku krótkotrwałych sygnałów czasem utrudnia "przechwycenie" treści. Natomiast zaletą strojonego BFO (w połączeniu z przestrajaniem odbiornika) jest możliwość uzyskania efektu podobnego do "IF shift" z odbiorników komunikacyjnych.
SW7600G jest jedynym odbiornikiem w swej klasie posiadającym detektor synchroniczny. Detektor ten ma możliwość wyboru wstęgi bocznej i może być używany do stłumienia sygnału sąsiadującej stacji lub ograniczenia efektów powodowanych przez zaniki selektywne (to rzeczywiście działa). Niestety detektor synchroniczny w SW7600G działa dobrze tylko dla stosunkowo silnych sygnałów. W przypadku słabych sygnałów ma on tendencję do wypadania z synchronizmu generując przy tym intensywny gwizd. Z tego powodu nie nadaje się on do DXowania. Detektor AM sprawdza sie tu znacznie lepiej, ale dla naprawdę słabych sygnałów (lub silnych zakłóceń sąsiedniokanałowych) najlepsze rezultaty można uzyskać stosując detektor SSB.
Czułość jest bardzo dobra. Dynamika, jak na przenośne radio, rownież całkiem niezła. Oczywiście dobra zewnętrzna antena jest w stanie przesterować ten odbiornik - w moim przypadku było to 5m drutu (Wrocław). Jak większość odbiorników globalnych, SW7600G nie posiada żadnych filtrów pasmowych na wejściu - jedynie jeden filtr dolnoprzepustowy o górnej częstotliwości rzędu 30 MHz. Z tego powodu dodanie preselektora umożliwia uzyskanie lepszych efektów z dodatkową anteną (preselektor ogranicza efekt blokowania odbiornika). Ja używałem przez długi czas anteny "magnetic loop", która działa jednocześnie jak preselektor - ta antena umożliwiła mi odbiór Australii (i jak dotąd jest to najlepsza antena wewnętrzna, jaką kiedykolwiek próbowałem).
SW7600G posiada gniazdo dla anteny dodatkowej (3.5 mm "jack"). Podłączenie anteny dodatkowej powoduje automatyczne odłączenie anteny wbudowanej - teleskopówki dla SW oraz anteny ferrytowej dla zakresów LW/MW. Niestety, dodatkowa antena może być wykorzystana tylko dla zakresu SW. Oznacza to, że podłączenie anteny dodatkowej uniemożliwia odbiór na zakresach fal długich i średnich.
Antenę dodatkową dla LW/MW należy sprząc magnetycznie z wewnętrzną anteną ferrytową (np. owijając parę zwojów drutu na radiu). Ciekawostką jest, że na środkowym styku gniazda antenowego pojawia się napięcie prawie równe napięciu zasilania, gdy odbiornik jest włączony. Prąd jest ograniczony do ok. 2 mA, więc nie da się nic z tego zasilić. Prawdopodobnie ten mechanizm został stworzony z myślą o zdalnym włączniu wzmacniacza antenowego. (Uwaga: długotrwałe zwarcie wyjścia antenowego nie powoduje żadnych uszkodzeń, a jedynym efektem ubocznym jest zwiększenie poboru prądu przez odbiornik o ok. 2mA.)
Podczas porównania SW7600G z innymi odbiornikami okazało się, że filtr wejściowy jest zbudowany z myślą głównie o pasmach broadcastingowych. Największą czułość odbiornik ma w zakresie 5...18 MHz. Powyżej 25MHz skaner MVT9000 okazał się być lepszy. Poniżej 5 MHz, ATS909 (znany ze swej małej czułości dla teleskopówki) sprawował się nieco lepiej.
Kolejnym atutem SW7600G jest jakość dźwięku. To jest zawsze odczucie subiektywne. SW7600G ma pasmo ograniczone od dołu (trudno powiedzieć jak bardzo) i od góry (na LW/MW/SW jest to ok. 5...6 kHz). Poza tym, odbiornik posiada jeszcze dodatkowy filtr dolnoprzepustowy audio, który jest bardzo użyteczny przy odbiorze DX lub SSB. W efekcie dźwięk SW7600G jest bardzo czysty i klarowny, co jest niezwykle ważne przy odbiorze bardzo słabych stacji. Pod tym względem SW7600G jest lepszy niż SW2010 i zdecydowanie lepszy niż ATS909.
Do wad SW7600G należy zaliczyć brak gałki strojeniowej (są tylko przyciski), mała ilość pamięci (tylko 10 na zakresie LW/MW/SW + 2 pamięci timera), niemożność wyświetlenia czasu, gdy radio odbiera sygnał (zegar jest widoczny tylko, gdy radio jest wyłączone) oraz to, że nie można włączyć podświetlania na stałe - nawet gdy zawnętrzny zasilacz sieciowy jest używany. (Uwaga: pamięci są w pamięci RAM - wyjęcie baterii i/lub odłącznie zewnętrznego zasilania na dłużej niż kilka minut powoduje utratę zawartości.) Właściwie, to nie są do żadne poważne mankamenty. Jedynie brak gałki może być nieco uciążliwy.
Podsumowując: Sony SW7600G jest świetnym odbiornikiem przenośnym pod względem konstrukcji i elektroniki. Obsługa odbiornika jest banalnie prosta, choć ergonomia może pozostawiać nieco do życzenia, jeśli ktoś zamierza używać tego odbiornika, jak odbiornika komunikacyjnego (przeskakiwanie ze stacji na stację, przełączanie AM/SSB, obsługa po ciemku, etc.). Małe rozmiary, bardzo dobra czułość dla anteny teleskopowej oraz mały pobór prądu (ok. 70 mA dla AM) sprawiają, że SW7600G jest doskonałym kompanem w podróży. Jednakowoż użycie dobrej dodatkowej instalacji antenowej (takiej, która nie powoduje intermodulacji) umożliwia uzyskanie jeszcze lepszych efektów.
Jest to po prostu najlepszy odbiornik krótkofalowy dostępny poniżej $200!

Foto1
Foto2
(Zdjęcia otwierają się w nowych oknach...)

Piotr Balcerzak
bpiotrek@yahoo.com