Drake R8B

Drake R8B

R8B jest odbiornikiem stacjonarnym wysokiej klasy. Przeznaczony jest do odbioru w paśmie 10kHz...30MHz, ale po zainstalowaniu opcjonalnego konwertera można także słuchać pasm VHF (50...55 MHz oraz 108...174 MHz). Parametry techniczne można znaleźć na stronie http://www.rldrake.com

Odbiornik jest dosyć duży - ok. 33 cm szerokości, 13 cm wysokości, waga ok. 6 kg - i posiada wbudowany wielostandardowy zasilacz sieciowy (4 zakresy: 90-110/108-132/180-220/216-264 VAC, 50/60 Hz), ale posiada także zaciski umożliwiające zasilanie go z akumulatora 12 VDC.

R8B posiada 3 wejścia antenowe: HF 50 om (SO239), HF 50/500 om (zaciski), VHF 50 om (używane tylko, gdy konwerter jest zainstalowany). Odpowiednie wejście można wybrać przyciskiem z panelu sterowania. Poza tym, posiada także wyjście umożliwiające dołączenie dodatkowego zewnętrznego głośnika, wyjścia m.cz. linii umożliwiające podłączenie do komputera lub magnetofonu, wyjście sterowania magnetofonem - przekaźnik (do wyboru: styki zwarte lub rozwarte, gdy radio aktywne) oraz port RS232 umożliwiający podłączenie odbiornika do komputera. Niestety nie ma dodatkowego wyjścia IF, a interfejs komputerowy ma swoje ograniczenia (nie można sterować głośnością, "RF gain", "notch"-em, "squelch"-em ani "passband shift").

Odbiornik R8B posiada podwójną przemianę częstotliwości. Pierwsza IF wynosi ok. 45 MHz, a druga - 50 kHz (tak jest: nie 455 kHz lub 500 kHz, tylko 50 kHz!). Jest to dosyć nietypowe rozwiązanie, a wynika to z tąd, że filtry drugiej IF są tyou LC (druga niespodzianka - nie kwarcowe, czy ceramiczne, ale zwykłe LC!).

Zastosowanie filtrów LC w wysokiej klasy odbiorniku komunikacyjnym w dobie procesorów DSP może budzić kontrowersje. Zanim zdecydowałem się na zakup R8B, na rec.radio.shortwave wyszukałem "posty" ludzi posiadających ten odbiornik i wysłałem parę e-maili z pytaniami, jak się im sprawują filtry w ich R8B. Okzało się, że filtry te wcale nie ustępowały swoim "ceramicznym" kuzynom ani pod względem selektywności, ani stabilności w czasie (ludzie posiadający R8B od paru lat nie zauważyli żadnego pogorszenia parametrów). Nawet wysłałem e-mail do R.L. Drake Company z pytaniem dotyczącym filtrów. I ku swojemu zdumieniu dostałem bardzo kompetentną odpowiedź odnośnie parametrów, technologii wykonania oraz kontroli jakości tych filtrów. Człowiek, od którego dostałem odpowiedź stwierdził, że jeszcze się nie zdażyło, aby z powodu filtrów IF do ich servisu (do naprawy/zestrojenia) trafił jakikolwiek R8B.

Oczywiście listy listami, ale nie ma to, jak "na własne ucho" sprawdzić jakość. Któregoś dnia podreptałem do sklepu ze sprzętem i poprosiłem o podłączenie R8B, AR7030+ i NRD545, żebym się mógł nimi trochę pobawić - oczywiście żaden problem (tak wygląda slogan "nasz klient - nasz pan" w Ameryce :-)). Przez 2 godziny siedziałem i kręciłem różnymi gałkami, żeby sprawdzić które radio jest "najlepsze" (moja subiektywna opinia).
Nie znalazłem stacji, którą byłoby słychać na jednym radiu, a nie słychać na drugim, co świadczy o porównywalnej czułości wszystkich odbiorników (choć NRD545 wypadł pod tym względem najgorzej - ale tylko odrobinę). Wracając do tematu filtrów: AR7030+ posiada filtry ceramiczne o tłumieniu 50 dB/filtr i kształcie rzędu 1:1.6 (całkowite tłumienie pozapasmowe jest większe dzięki kaskadowemu połączeniu filtrów i osiąga ponoć 80 dB), R8B ma filtry LC o kształcie 1:2 i tłumieniu ponad 90 dB (wg. specyfikacji), NRD545 używa DSP do realizacji filtrów o kształcie rzędu 1:1.2 i tłumieniu 45 dB (buuuu! - porażka; niektórzy się pocieszają, że używając innej techniki pomiaru tłumienie "wzrasta" do 60 dB).

Żeby ocenić fitry IF, wyszukałem silną stację (S9 + 40 dB) na kawałku pustego pasma i odstrajałem każdy z odbiorników, żeby sprawdzić jak daleko od środkowej częstotliwości coś jeszcze "wyłazi z pod spodu". We wszystkich odbiornikach używałem filtru IF 4 kHz. W R8B sygnał zanikał przy odstrojeniu +/- 8 kHz od częstotliwości środkowej. Wynik AR7030+ był podobny (może odrobinę lepszy). Natomiast NRD545 potrzebował +/- 40 kHz odstrojenia, żeby wytłumić stację (choć trzeba przyznać, że przeskok pomiędzy pełną słyszalnością a "śmieciami" był bardziej raptowny podczas odstrajania niż w pozostałych dwóch odbiornikach).

Jak więc widać filtr IF w R8B sprawował się całkiem nieźle. Znalazłem potem na Internecie "post" człowieka, który porównywał R8B z jakimś odbiornikiem posiadającym sławne mechaniczne filtry Collinsa (kształt rzędu 1: 1.9). Stwierdził on, że brzmienie R8B jest lepsze i że ma to coś wspólnego z lepszą charakterystyką fazową filtrów. (Tak na marginesie, sławne ex-mil odbiorniki Racala, 6790G o ile się nie mylę, mają filtry kwarcowe o kształcie 1:2).

Wynika z tego, że stara technika - filtry LC - wcale nie jest taka zła, jeśli się zastosuje wysokiej klasy materiały do wykonania komponentów oraz odpowiednio je zabezpieczy przed wilgocią i wpływem temperatury (lepsza stara technika w perfekcyjnym wykonaniu niż nowa niedopracowana - wystarczy porównać z NRD545).

R8B posiada 5 filtrów IF: 6/4/2.3/1.8/0.5 kHz i nie można tego zestawu zmienić. Ale nie jest to duży problem, ponieważ filtry są dosyć dobre i w praktyce te wartości szerokości pasm w zupełności wystarczają.

Odbiornik umożliwia odbiór programów na HF w zakresie 10 kHz ... 30 MHz. Jednakże jego czułość poniżej 100 kHz ulega pogorszeniu, więc odbiornik ten nie nadaje się najlepiej do odbioru VLF. Powyżej 100 kHz czułość R8B jest bardzo dobra. Wydaje mi się, że pod tym względem spisuje się on nawet lepiej niż AR7030+.

Oczywiście AR7030+ jest bardziej odporny na duże sygnały - IP3 jest rzędu +30 dBm, podczas gdy w R8B wynosi "zaledwie" +20 dBm (przy tym samym odstępie sąsiedniokanałowym). Jednakże w praktyce różnica nie jest aż tak wielka, jakby się to mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Wynika to z tego, że najczęściej najbardziej dokuczliwa jest intermodulacja powodowana przez sygnały z innych pasm, a tutaj AR7030+ traci nieco przewagi, ponieważ R8B ma na wejściu przełączane filtry pasmowe, a 7030+ tylko jeden filtr dolno- / górnoprzepustowy 1.7 MHz przełącznany pomiędzy LW/MW a SW. Poza tym, przy krótkiej antenie (zaledwie kilka metrów drutu) wystarczy w zupełności tylko +parę dBm.

Oczywiście R8B posiada także wzmacniacz +10 dB i tłumik -10 dB, które mogą być używane w zależności od potrzeb (np. włączenie tłumika -10 dB automatycznie podnosi IP3 o 10 dBm, a włączenie przedwzmacniacza obniża IP3 do "zaledwie" + 10 dBm, czyli tyle ile ma Grundig Satellite 800 z wyłączonym przedwzmacniaczem). Na koniec jedna mała uwaga: nie należy przeceniać czułości odbiorników komunikacyjnych - ich główną zaletą jest zakres dynamiki oraz dobre filtry. Jeśli chodzi o czułość, to Sangean ATS909 okazał się być nieco bardziej czułym od R8B z włączonym przedwzmacniaczem! (Nieco mniejsza czułość nie jest problemem, bo zawsze można podłączyć większą antenę - o ile dynamika radia na to pozwala...)

R8B posiada detektory AM, Sync AM (synchroniczny z możliwością wyboru wstęgi bocznej), FM oraz SSB (LSB/USB/CW/RTTY). Jedynie tryb FM jest "wyjątkowy". W trybie FM odbiornik używa filtru IF o szerokości 12 kHz - to jest "zafiksowane" i nie można tego zmienić - tak samo, jak nie nie można używać "RF Gain" w tym trybie. W trybach AM i SSB można używać 100% funkcji R8B.

Detektor AM pracuje bardzo dobrze. Jest on dosyć sprawny, ale nie brzmi tak agresywnie, jak detektor AM w Sangean ATS909. Dźwięk jest bardziej "miękki" i przyjemny dla ucha. Ale detektor synchroniczny AM, to prawdziwe cudo. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie mógł "zaskoczyć" na nawet najsłabszych stacjach, a jego włączenie zdecydowanie polepsza stosunek sygnał/szum i poprawia zrozumiałość przekazu. Zuważyłem też, że włączenie detektora synchronicznego ogranicza przydźwięk podczas silnych zakłóceń. Oczywiście detektor ten również świetnie sprawuje się ograniczając zakłócenia sąsiedniokanałowe. I w odróżnieniu od AR7030+ oraz NRD545, detektor synchroniczny nie wyłącza się kompletnie podczas przestrajania odbiornika - w trakcie przestrajania R8B przełącza się w tryb AM (wskaźnik "Sync" mruga), a kiedy przestrajanie ustaje detektor z powrotem "zaskakuje" na nowej stacji. W pozostałych odbiornikach detektor synchroniczny trzeba ponownie aktywować ręcznie. Detektor synchroniczny może być także użyty do poprawienia jakości dźwięku - można odstroić nieco odbiornik i użyć "passband shift" do przesunięcia sygnału tak, że np. filtr 6 kHz obejmuje 5 kHz z dolnej wstęgi bocznej, wskutek czego "Sync AM/LSB" produkuje dźwięk o paśmie 5 kHz. (Ciekawostka: detektor synchroniczny w AR7030+ nie ma możliwości wybory wstęgi bocznej, lecz można ten efekt łatwo uzyskać stosując "passband shift".)

Detektor SSB jest również wysokiej jakości. Jeśli jakiś sygnał słychać, to za pomocą detektora SSB da się wydobyć zrozumiały dźwięk. Jakość odbioru SSB jest bardzo dobra dzięki możliwości dostrojenia radia z dokładnością do 10 Hz (pod tym względem AR7030+ jest jeszcze lepszy, bo umożliwia dostrojenie z dokładnością 2.6 Hz, mimo że częstotliwość jest wyświetlana z dokładnością do 10 Hz). R8B nie posiada przestrajanego BFO, gdyż taka funkcja nie jest tu wogóle potrzebna.
Detektor SSB ma też dodatkowe dwa tryby pracy: CW i RTTY. Różnią się one od "normalnego" SSB tym, że w torze AF (m.cz.) włączane są dodatkowe filtry optymalizujące odbiór tych transmisji.

Dla ułatwienia życia użytkownikom, możliwe jest wybranie domyślnego filtru oraz kroku przestrajania w zależności od trybu pracy (przełączenie z AM do SSB może powodować automatyczną zmianę kroku przestrajania na 10 Hz i wybór filtru 2.3 kHz; oczywiście można to zmienić). Ustawienie domyślne jest ważne tylko w momencie przełączenia - potem można wszystko zmienić (bez konieczności przeprogramowywania ustawień domyślnych).

Często ludzie używają detektora SSB do DXowania, gdy warunki odbioru są bardzo trudne. Jest to także prawdą w przypadku R8B, lecz poprzeczka jest tutaj ustawiona znacznie niżej dzięki doskonałemu detektorowi synchronicznemu. Tylko przy naprawdę niezwykle słabych/trudnych sygnałach przełączenie z "Sync AM" do SSB polepsza odbiór.

Opisałem już trochę filtry, czułość i detektory. Ale R8B posiada jeszcze parę ciekawych funkcji. Jeśli chodzi o odbiór, to z pewnością są to: "passband shift", "RF gain", "AGC speed" i filtr "notch".

"Passband shift" umożliwia wzajemne przesunięcie pierwszej i drugiej IF, co można wykorzystać do polepszenia tłumienia zakłócającego sygnału sąsiedniokanałowego lub poprawy jakości dźwięku. Filtr kwarcowy pierwszej IF jest zwykle szerszy niż filtr drugiej IF. Można tak przestroić drugą heterodynę, żeby "dosunąć" charakterystykę filtru drugiej IF do charakterystyki pierwszego filtru. W efekcie odpowiednie wypadkowe zbocze takiego kombinowanego filtru staje się bardziej strome. W innym przypadku, gdy sygnał zakłócający znajduje się wewnątrz pasma przepustowego filtru pierwszej IF, można nieco "odsunąć" pasmo przepustowe filtru drugiej IF. Poprawne posługiwanie się tą funkcją wymaga paru doświadczeń. Bardzo ciekawe efekty można uzyskać stosując "passband shift" równocześnie z "RF gain" - możliwe jest stłumienie sygnału zakłócającego (o ile jest słabszy) nawet, jesli znajduje się on bardzo blisko sygnału pożądanego.

"RF gain" umożliwia płynną zmianę czułości stopni RF (to działa podobnie, jak potencjometr siły głosu, ale dla stopni RF; właściwie, to ta regulacja raczej głównie obejmuje stopnie IF). Ta funkcja działa zawsze niezależnie od tego, czy AGC jest włączone (aktualny poziom AGC określa próg, od którego zaczyna się działanie "RF gain"), czy wyłączone (to jest chyba oczywiste). Dodatkowo można użyć "RF gain" do poprawienia stosunku sygnał/szum poprzez regulację głośności w stopniach RF/IF oraz AF (zamiast tylko w stopniu AF) - ta "technika" naprawdę działa.

"AGC speed" można wybrać pomiędzy "Slow", "Fast" i "Off". Szybka AGC (automatyczna kontrola wzmocnienia) działa dobrze we wszystkich trybach pracy (AM, Sync AM, SSB). Wolna AGC działa jeszcze lepiej (jakość dźwięku jest lepsza - zwłaszcza na SSB, oraz sygnał się nie zmienia tak szybko podczas odbioru odległych stacji), z tym że jest mniej wygodna podczas przeszukiwania pasm. Wyłączenie AGC wyraźnie obniża poziom szumu, co jest dodatkową zaletą podczas odbioru słabych sygnałów.

Filtr "notch" umożliwia wyciszenie zakłócającego tonu. W R8B "notch" jest zrealizowany w stopniach małej częstotliwości. Działa on całkiem skutecznie potrafiąc stłumić zakłócający ton o -40 dB. Zakres przestrajania tego filtru wynosi 500 Hz do 5 kHz, czyli całkiem szeroko. Ciekawą rzeczą jest to, że degradacja jakości sygnału użytecznego w wyniku zastosowania filtru "notch" jest niewielka. Niestety posiada on tą wadę, że eliminuje zakłócający ton w stopniach AF, a nie IF, wskutek czego silny sygnał zakłócający jest w stanie "przytkać" odbiornik za pośrednictwem AGC. Pod tym względem "notch" z NRD545 działający w stopniach IF spełnia swoją rolę znacznie lepiej (nawet podczas prób, dla zabawy mogłem "wykasować" częstotliwość nośnej na sygnale AM uzyskując efekt podobny do zaniku selektywnego; poza tym, "notch" na NRD545 degradował sygnał użyteczny w dużo mniejszym stopniu; AR7030+ nie posiada filtru "notch" jako standard - buuuuu!).

R8B posiada też także "squelch", tak jak w skanerach! Wszyscy, którzy próbowali skanować SW wiedzą, że "squelch" i fale krótkie, to kiepski pomysł. W przypadku R8B systuacja przedstawia sie nieco innaczej dzięki "RF gain". "RF gain" może być użyte do ograniczenia trzasków i innych zakłóceń - następnie można użyć "squelch". To zmienia postać rzeczy - skanowanie w takim wypadku rzeczywiście działa na SW. W połączeniu z 6-cioma różnymi trybami skanowania, czyni to z R8B całkiem niezły skaner (niewiele odbiorników posiada takie możliwości w zakresie skanowania fal krótkich).

Całkiem nieźle spisuje się także ogranicznik trzasków. Oczywiście, w przypadku tego typu urządzeń nie ma rozwiązań doskonałych. Zwykle ograniczeniu podlega tylko określona klasa trzasków. W przypadku R8B ogranicznik działa całkiem dobrze w odniesieniu do zakłóceń "produkowanych" przez silniki samochodowe ("wąskie" okno) i trzaski powodowanych przez efekty elektrostatyczne. Włączenie ogranicznika trzasków nie ma żadnego wpływu (przynajmniej ja tego nie zauważyłem) na zakłócenia pochodzące od linii zasilających, ściemniaczy świateł, itp.

Mocną stroną R8B jest także jakość dźwięku. Wbudowany wzmacniacz o mocy kilku W i dobrze dobranym paśmie spisuje się wyśmienicie. Przy dobrym sygnale, dźwięk ma brzmienie zbliżone do "lampowego". To radio zdecydowanie zasługuje na dodatkowy zewnętrzny głośnik (wbudowany głośnik jest OK, ale brak mu niskich tonów) lub dobre słuchawki (Sony V600 mają fantastyczne czyste i przezroczyste brzmienie). Szkoda tylko, że nie ma jakiegoś dodatkowego pstryczka, który umożliwiałby ograniczenie pasma m.cz. podczas odbioru słabych i zaszumionych sygnałów (wzmacniacz m.cz. z NRD545 mający górną częstotliwość rzędu 2 kHz, umożliwia łatwiejsze zrozumienie słów).

R8B posiada 1000 pamięci, które umożliwiają zapamiętanie częstotliwości, trybu pracy, wzmocnienia RF (wzmacniacz/normal/tłumik) i ustawień AGC. Niestety wszystkie inne ustawienia ("notch", "RF gain", głośność, barwa dźwięku, itp.) są w R8B zrealizowane "analogowo", więc nie da się ich zapamiętać. Można także każdą stację opisać (funkcja "alpha tag").

R8B posiada także dwa programowalne timery. Dla każdego z nich można zaprogramować osobno czas włączenia i/lub wyłączenia. Możliwe jest zdefiniowanie tylko jednego czasu, np. o której godzinie radio ma się samo wyłączyć. Każdemu z timerów można przypisać stację zapamiętaną w jednej z 1000 komórek pamięci. W trakcie działania timera można dowolnie zmieniać ustawienia - przestrajać odbiornik, zmieniać tryby pracy, itd. Jest to dosyć elastyczny system. Szkoda, że tylko dwa timery są do dyspozycji.

Użytkownik ma możliwość zaprogramowania czasu. Odbiornik ma dwa niezależnie programowałne zegary, z tym że na raz aktywny może być tylko jeden z nich (według niego działają timery). Czas jest wyświetlany na zmianę z częstotliwością (po naciśnięciu przycisku). Niestety przy odłączenia radia od zasilania na okres dłuższy niż pół godziny, zegary są zerowane.

Wyświetlacz LCD w R8B jest ogromny i bardzo czytelny. Jaskrawość podświetlenia można zmienić. Możliwe jest podtrzymywanie podświetlania, gdy radio jest wyłączone (R8B tak na prawdę nigdy nie jest kompletnie wyłączony) - wówczas wyświetlacz pokazuje czas. Podczas pracy radia, wyświetlacz może pokazywać częstotliwość, nazwę stacji (jeśli została wcześniej zaprogramowana) lub czas (na stałe lub po naciśnięciu przycisku).

Radio nigdy nie jest odłączone od zasilania - "wyłączenie" nie dotyczy części mikroprocesorowej (zegary i timery) i wyświetlacza LCD. Niestety wszystko zasilane jest z tego samego transformatora, więc radio jest stale ciepłe. Nowoczesne urządzenia stosują osobne transformatory małej mocy do zasilania części mikroprocesorowej/zdalengo sterowania/etc. lub zasilacze impulsowe z możliwością redukcji mocy (NRD545 ma zasilacz impulsowy). R8B ma klasyczny zasilacz z jednym transformatorem "do wszystkiego".

Ergonomia R8B jest całkiem dobra (nieporównywalnie lepsza niż AR7030+ i tylko trochę ustępująca NRD545). Wszystkie najważniesze funkcje są na osobnych przyciskach i gałkach. Nie trzeba się przedzierać przez żadne wielopiętrowe menu, a wyświetlacz jest wystarczająco jasny (ale nie oślepiający), aby umożliwić posługiwanie się radiem po ciemku.

Jakość konstrukcji jest natomiast trochę gorsza niż NRD545 lub AR7030+. Zwłaszcza tanie gumowe klawisze sprawiają mało solidne wrażenie. Choć tak na prawdę, to używam R8B już od jakiegoś roku i nie miałem z nim żadnego kłopotu. Generalnie też nie widziałem, żeby na internecie ktoś narzekał, że mu się coś popsuło (zupełnie innaczej, niż było ze "zbudowanym jak czołg" - jak twierdziło AOR - AR7030+, któremu swego czasu notorycznie psuły się enkodery w pokrętłach, co było do tego stopnia uciążliwe/kosztowne, że zmusiło AOR to przeprojektowania części płytki drukowanej i zmienienia tych elementów na lepszej jakości).

Drake R8B jest jednym z najlepszych odbiorników komunikacyjnych przenaczonych dla rynku konsumenckiego (dla "normalnych ludzi"). Jego parametry są porównywalne z parametrami nawet dwukrotnie droższych odbiorników półprofesjonalnych. Jakość konstrukcji sprawia dobre wrażenie, choć mogłaby być nieco lepsza. W sumie jest to dosyć niezawodny odbiornik domowy o bardzo dobrych parametrach i paru użytecznych funkcjach umożliwiających "wyciągnięcie" z eteru nawet najsłabszych sygnałów "w warunkach odbioru odbiegających od idealnych". :-)))


Foto1
Foto2
(Zdjęcia otwierają się w nowych oknach...)

Piotr Balcerzak
bpiotrek@yahoo.com