Hora C-150

RX: 136 - 174 MHz
TX: 136 - 174 MHz
Moc wyjściowa: 0,35/2,5/5 W
Emisja: FM
Czułość odbiornika ?
Pamięć: 20 komórek
Pobór prądu (max): 1 A


Radiotelefon ten jest odpowiednikiem popularnego Alana CT-145. Jest lekki i poręczny, szczególnie z pojemnikiem na 6 paluszków. Z akumulatorem 12 V jego gabaryty są już spore.
Jakość odbiornika jest zadowalająca, podczas nadawania korespondencji zwracali uwagę na b. głośną, często wręcz przemodulowaną transmisję. Trzeba pamiętać o tym, aby radio trzymać w pewnym oddaleniu od ust albo nie mówić bezpośrednio do mikrofonu.
Radio ma 20 komórek pamięci, które podzielone są na 2 banki, które można skanować w dowolnych kombinacjach. Dużą zaletą jest możliwość zaprogramowania określonego zakresu pasma do przeszukiwania - niestety kosztem utraty dwóch komórek pamięci. Skaner ma kilka trybów pracy - może np. zatrzymywać się na zajętej częstotliwości dopóki jest na niej transmisja lub wznawiać pracę po określonym czasie.
Radio ma ton 1750 Hz do otwierania przemienników.
Obsługa radia jest dość prosta - po zapoznaniu się z instrukcją wykonanie większości operacji nie sprawia problemu, chociaż niektóre funkcje mogłyby być osiągalne bardziej intuicyjnie. Generalnie raczej nie zapomnimy na której półce leży instrukcja - co jakiś czas trzeba do niej sięgać, żeby sobie coś przypomnieć.
Podsumowując: fajne, dość proste radyjko. Umożliwia zarówno działalność nasłuchową na VHF, jak i pracę radioamatorską.