Yaesu VX-300

RX: 100 - 200 MHz
TX: 100 - 200 MHz
Moc wyjściowa: 2/5 W
Emisja: FM
Czułość odbiornika ?
Pamięć: 100 komórek
Pobór prądu (max): 1,2 A


Radiotelefon z linii profesjonalnej firmy Yaesu. Cechuje się dość solidną budową, chociaż czasami zdarza się, że odczepia się akumulator. Radio ma numeryczną klawiaturę oraz czytelny, podświetlany wyświetlacz.
Zarówno z nadajnika jak i odbiornika jestem bardzo zadowolony. Często używałem tego TRXa podłączonego do zewnętrznej anteny dachowej - czułość jest wtedy minimalnie gorsza niż w przypadku stacjonarnego Icoma V-8000, nie obserwuję natomiast żadnych niepokojących objawów takich jak "zatykanie" radia, etc. Wadą przy pracy /p i /m jest słabe audio - na ruchliwej ulicy radio trzeba trzymać blisko ucha, żeby zrozumieć korespondenta.
Radio ma 100 komórek pamięci, które można dzielić na banki. Wadą jest możliwość skanowania tylko jednego banku - nie można np. skanować wszystkich równocześnie. Dużą wadą jest także brak możliwości przeszukiwania zadanego zakresu częstotliwości - można przeszukiwać jedynie całe pasmo.
Sporą wadą w pracy amatorskiej jest brak tonu 1750 Hz do otwierania przemienników. Trzeba gwizdać...
Opanowanie obsługi radia bez instrukcji jest trudne. W menu jest 28 opcji, oznaczonych często tajemniczymi skrótami. Po kilku godzinach zabawy z radiem dochodzi się jednak do wprawy w programowaniu częstotliwości i obsłudze podstawowych funkcji. Jednak aby np. zaprogramować do pamięci częstotliwość z nietypowym shiftem muszę zaglądać do instrukcji.
Podsumowując: jest to solidne radio o dobrych parametrach, które ma jednak kilka wad dających sie we znaki przy pracy amatorskiej.